Back to school

Back to school czyli idziemy na zakupy

Od kilku lat Biedronka zaskakuje swoją ofertą. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientów, podąża za modą i całkiem sprytnie jej to wychodzi. Coraz częściej można trafić na markowe rzeczy za niską cenę.

plecak Puma 49 zł

Bo jak wiadomo największym plusem Biedry jest to że jest tania. Jeśli jeszcze dodamy do tego coś co jest na topie, to mamy pełen sukces. I tak od kilku sezonów można w Biedronce kupić np. designerskie Cotton balls light za ok. 39zł, gdzie oryginalne kulki kosztują ponad 100zł. Od czasu do czasu pojawiają się meble rodem ze Skandynawii, marki nawiązujące w swoich nazwach do duńskich słów, jak „Smukke”, który zresztą niebawem pojawi się w sklepie ze swoimi bawełnianymi, składanymi koszami i pudełkami.

Ale wyposażenie wnętrza to jedno, a nieuchronnie zbliżający się powrót do szkoły, to drugie.

Back to school czyli co musi mieć Twoje dziecko (wg niego)

Mam akurat dziecko w wieku szkolnym, dziecko płci żeńskiej, które jak każda przedstawicielka płci żeńskiej uwielbia zakupki, szopingi i inne powody do wydawania pieniędzy- matki swej pieniędzy oczywiście.

Koniec wakacji jest doskonałą okazją do tychże wypraw. A reklamy, gazetki i wystawy sklepowe kuszą skutecznie.

Back to school czyli Biedronka w natarciu

I tu Biedronka wychodzi naprzeciw. Bo jak każda dziewczynka, moja córka chce mieć fajne gadżety w pokoju i w szkole. Chce pisać w ładnych zeszytach, fajnymi pastelowymi długopisami. Czy zaznaczać w książkach zadania domowe kolorowymi karteczkami.

zeszyty: te powyżej pochodzą z zeszłorocznych zbiorów Zuźki, te poniżej- ok. 1,90 za sztukę
biało złote ołówki szt. 8- 4,49 zł; biało złoty zestaw spinaczy, pinezek i klipsów- 4,49 zł

zeszyt A4 100 kartek- 4,99 zł; automatyczna gumka do ścierania- 3,99 zł
pastelowe teczki- 0,99 za szt.

Nie powiem, że i ja nie ulegam. Bo faktycznie, biel, mięta, pudrowy róż czy szarość fajnie ze sobą współgrają i przede wszystkim ich stonowane barwy nie męczą wzroku. Nie ma więc na biurku pstrokacizny, a jest spokój, ład i przyjemny dla oka porządek.

16 thoughts on “Back to school

    1. Okazuje się, że nie wszystkie produkty trafiły do sklepów w tym samym czasie, albo w ogóle. My też polowałyśmy na kilka innych, ale nie było. A te które mamy, były w innym czasie niż wskazywała gazetka.

  1. Wow! Jestem zaskoczona! Naprawdę przepiękna kolekcja. Jestem zeszytomaniaczką i mimo że do szkoły już nie chodzę, to na pewno bym jakieś kupiła, gdybym była w Polsce. Poza tym te artykuły papiernicze biało-złote są genialne <3 Pamiętam, że jako dziecko też uwielbiałam wyprawy do marketu po zeszyty <3 Uwielbiałam grzebać w zeszytach i przypisywać je do konkretnych przedmiotów już przy kupnie <3

    1. Mnie to złoto też urzekło, a to i tak nie wszystko co było w asortymencie. Zeszytomaniaczką to już się moja Zuźka robi 😀 ciągle kupuje nowe. Niestety „za moich czasów” tak dobrze nie było, za to pospolite zeszyty rekompensowałam sobie własnoręcznie ozdabianą pierwszą stroną 🙂

  2. Ja uwielbiam Biedronkę! Można kupić tam tyle cudnych rzeczy:D Ja jakiś czas temu kupiłam materac dwuosobowy i pompkę do niego! Po prostu czad, a za wszystko zapłaciłam jakieś 60 zł:) A jak byłam w wieku szkolnym to też uwielbiałam mieć wypaśne gadżety biurowe:)

    1. Masz rację, coraz fajniejszy asortyment mają. Ja mam świra na punkcie bibelotów kuchennych i zawsze mam problem „kupić nie kupić” 😛

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *