Capsule wardrobe czyli trencz

Śniadanie u Tiffany`ego czyli trencz

„… kiedy Holly po raz pierwszy spotyka Paula, wie że jest już spóźniona, i w pośpiechu próbuje się wyszykować. Nie zastanawia się nad tym, jaki strój wybrać, bo nie ma na to czasu. Wkłada czarną sukienkę przed kolano, czarne pantofle w szpic, narzuca na siebie trencz i chwyta przeciwsłoneczne okulary. Sekundę później wybiega z domu i wygląda jak milion dolarów” tak Kasia Tusk w Elementarzu Stylu opisuje moment, w którym uświadomiła sobie, że duża ilość ubrań nie jest synonimem dobrego stylu, a tym bardziej nie ułatwia zwykłego codziennego ubierania się.

I tu małe sprostowanie, bo Holly nie zakłada płaszcza tylko ogromny kapelusz z wstążką, ale efekt tak czy inaczej osiągnęłaby ten sam.

Śniadanie u tiffany`ego

Ale wspomniany płaszcz pojawia się w filmie wielokrotnie. Jednego dnia Holly ubrana jest w ciemną koszulkę, szarą spódnicę i trencz. Do tego beżowe czółenka na niewielkim obcasie, jedwabna chustka na głowie i oczywiście nieodłączne ciemne okulary.

Śniadanie u Tiffany`ego

Innym razem, powodowana wspomnianym wcześniej pośpiechem, Holly przebiera się w taksówce:

jasny golf, czarne cygaretki i czarne, lakierowane baletki

Śniadanie u Tiffany`ego

zamienia na czarną sukienkę i trencz

Śniadanie u Tiffany`ego

Trencz- czyli o co tyle krzyku?

Przydałoby się nieco teorii. Trencz to „(…) bodaj najbardziej znany klasyczny płaszcz. Nazwa trencz pochodzi od angielskiego słowa, „trench” czyli rów lub okop. Płaszcz powstał na zlecenie brytyjskiej armii, a jego twórcą był Thomas Burberry. Trencz był dobrą alternatywą dla grubych, wełnianych płaszczy, a po drugiej wojnie światowej upowszechnił się jako codzienne okrycie wierzchnie zarówno dla panów jak i pań. Duży w tym udział gwiazd takich jak Humprey Bogart („Casablanca”) i Audrey Hepburn („Śniadanie u Tiffaniego”). Kultowy kolor, to oczywiście beż. Klasyczny trencz ma to do siebie, że doskonale pasuje zarówno do zestawów eleganckich (np. z dziennym garniturem), ale także do zestawów typowo casualowych (np. jeansy + kardigan)”-

10 ponadczasowych kurtek i płaszczy, które powinieneś znać

A Ty, masz już swój „kultowy” płaszczyk? 😉

13 thoughts on “Capsule wardrobe czyli trencz

  1. Ja myślę, mam dwie kultowe kórtki. Czarna skórzana Ramoneska i zwykła jeansowa katana, uważam że to też klasyka 🙂 ja je uwielbiam. A czasem im mniej w ubiorze Tym lepiej 😉

  2. Mój ulubiony film, który oglądam regularnie, bo nigdy mi się nie znudzi. Hepburn to ikona stylu, na której mogłyby się wzorować wszystkie kobiety świata.
    Dla mnie też stanowi inspirację i nie raz, przy doborze stroju kierowałam się jej stylem. Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *