ikony stylu czyli budujemy capsule wardrobe

Zgodnie z zapowiedzią, dziś dalsza część zmagań z modą czyli jak ugryźć capsule wardrobe.

capsule wardrobe

Ikony stylu

Nie musisz interesować się modą by mieć swoje ulubione typy, wzory, autorytety, ikony stylu. Może to być jakaś modelka, aktorka czy sąsiadka z naprzeciwka, albo np. matka jednej ze szkolnych koleżanek Twojej córki. Nieważne kim jest, ważne jak wygląda. Patrzysz na nią i chcesz być jak Ona. I nie chodzi o to ile jej kreacja kosztowała, chodzi o to jak Ona ją nosi. Może mieć na sobie ciuchy z lumpeksu bądź z sieciówki, ale jej wygląd, stylizacja powoduje, że nie widzisz nikogo innego.

Zdarzyło Ci się oglądać za obcą kobietą na ulicy? Mnie często, i tak samo często dziwiłam się, jak Ona to robi? Niby jest ubrana zupełnie zwyczajnie, ale jednak przyciąga wzrok.

Częściej jednak wzorujemy się na gwiazdach, celebrytach czy innych osobach publicznych, których zdjęcia przeglądamy w prasie czy w sieci.

Mówiąc o ikonach nie sposób nie pomyśleć o niej.

I nie dlatego, że została okrzyknięta symbolem seksu, ikoną popkultury, uwielbianą przez miliony najsłynniejszą blondynką świata.

MM jest ikoną, bo stanowi ponadczasowy i niedościgniony symbol kobiecości.

styl MM to

styl lat 50-tych

dopasowane sukienki, kończące się za kolano, wąskie opinające ciało, ołówkowe lub szerokie, rozkloszowane

bardzo krótkie, opięte spodenki z wysokim stanem odsłaniające nogi

krótkie sweterki

spodnie cygaretki

Capsule wardrobe- pierwsza pozycja

Moim must have i jednocześnie niezbędną częścią garderoby jaka pojawi się w mojej szafie są cygaretki. Ale nie białe jak u MM, lecz czarne jak u Audrey Hepburn.

Jak widać można je nosić zarówno na sportowo jak i wyjściowo, do zwykłej bluzki i balerinek, a także do eleganckiej koszuli i obcasów.

Poniżej kilka moich stylizacyjnych pomysłów, z ubrań które niebawem się pojawią.

24 thoughts on “ikony stylu czyli budujemy capsule wardrobe

  1. Uwielbiam MM (ah, ten styl pin up!) i Audrey, niby są moimi wzorami, ale… z drugiej strony po prostu boję się ograniczania tylko do tych bazowych ubrań, opowiadania się za jednym konkretnym stylem, jeszcze nie daj Boże eleganckim. Lubię codziennie wyglądać inaczej, ale może kiedyś dorosnę do pozbycia się części rzeczy z szafy 😉

    1. no z elegancją mi nie po drodze, jak pisałam wcześniej, moim stylem jest sportowa elegancja czyli taki trochę misz masz… teraz biorę sobie od każdej z moich ikon conieco i będę miksować 😉

  2. Ale fajnie, że doceniasz ikony sprzed lat 🙂 Uwielbiam je obie – styl wolę Audrey, ale figurę Marilyn (tak zgrabnej kobiety chyba nigdy wcześniej i nigdy później nie widział świat :))!

  3. Modą, co prawda jakoś specjalnie się nie interesuje, ale staram się dobierać stroje do mojej sylwetki. Kiedyś miałam z tym ogromny problem, teraz już trochę o sobie wiem, więc jest mi łatwiej. A Marlyn- piękna jak zawsze.

  4. Ach te ikony… 😉 Fajnie tak cofnąć się w czasie, podejrzeć nieco, złapać inspirację.
    PS: Uwielbiam cygaretki 🙂 Świetnie się w nich czuję!

  5. Cygarteki! Spodnie, których nie umiem kupić, a które podobają mi się strrrasznie. Chociaz wasze mam wrażenie, że to nie na moja figurę. Nie trafiłam nigdy na takie, które by dobrze leżały. Może jakieś polecasz?

    1. Miałam kiedyś czarne, świetnie się nosiły, ale materiał był do bani i po kilku praniach nadawały do roboty w ogródku, nie były firmowe i szczerze mówiąc nawet nie pamiętam gdzie je kupiłam… potem miałam białe, które czekały na swoje 5min i się nie doczekały, przytyłam i już pewnie do tamtej wagi nie wrócę, ale były świetne- białe z cienkim, turkusowym paskiem kupione w Camaieu. Teraz jestem na etapie poszukiwań, więc jak coś upoluję to dam znać 🙂

  6. Szczerze mówiąc, ja się nie wzoruje na nikim konkretnym . Uwielbiam styl boho, który w gruncie rzeczy jest mieszanką wielu różnych stylów i jest bardzo eklektyczny. Natomiast do budowania capsule wardrobe kompletnie się nie nadaję – bo w kwestii ubioru i dodatków jestem wyjątkową maksymalistką. Lubię mieć dużo rzeczy, uwielbiam multikolor i minimalizm zupełnie do mnie nie pasuje.

    1. No racja, trudno byłoby budować szafę w pigułce dla stylu boho 🙂 Ale jak już pisałam, ubierajmy się tak, żeby nam było dobrze 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *