piątkowa kawa nr 1

piątkowa kawa czyli polecam dobre treść

O hejcie najbardziej szczerze jak się da. Czytając przeróżne artykuły, na przeróżne tematy nieraz zerkam co też czytelnicy mają do powiedzenia i często przekonuję się, że niewiele. Poza oczywiście jazdą po wszystkich i wszystkim. Szczerze? Nawet nie chce mi się na ten temat debatować, bo szkoda nerwów. Miss Ferreira napisała na ten temat bardzo dosadnie, nie ukrywając z jakimi epitetami się sama spotkała

HEJT NASZ POWSZEDNI

Nie potrafię wybrać najlepszego posta, ani takiego który by na mniej najmocniej zadziałał, bo Ita jest po prostu geniuszem kreatywności. To co Ona wyczynia w swoim domu, jak pięknie i stylowo go urządza za pomocą przedmiotów tworzonych przez siebie z kilku innych, o zupełnie innym przeznaczeniu… no mogę tego bloga oglądać ciągle i ciągle i nigdy mi się nie nudzi, co więcej, za każdym razem zachwycam się na nowo 🙂 Jeśli nie znacie, zajrzyjcie koniecznie, przepadniecie…

http://jagodowyzagajnik.blogspot.com/2016/10/dziecieca-kuchnia.html

Kolejny geniusz kreatywności, ale w innym wymiarze. Sandrynka tworzy z rupieci, śmieci, kawałków nikomu niepotrzebnego drewna, metalowych pordzewiałych staroci… i żeby nie było, to nie są twory na zasadzie „co autor miał na myśli” tylko prawdziwa sztuka użytkowa. Ona tym urządza swoje skromne poddasze.

niezamierzony-scandi-look-w-moim-pokoju.html

Nigdy mnie nie rajcowały tzw. hity lata, no nie mój klimat, wolę zupełnie inne brzmienia, ale… w tym roku, bardziej niż kiedykolwiek, zaczęła do mnie przemawiać hiszpańska nuta, może to za sprawą naszej pogody 😀 i ta właśnie hiszpańska nuta weszła mi do głowy i wyleźć nie chce

5 thoughts on “piątkowa kawa nr 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *