piątkowa kawa nr 2

Piątkowa kawa czyli polecam dobre treści

hygge

O Hygge napisano już wiele (ja też gdzieś tam coś w tym temacie skrobnęłam) i z reguły była to pochwała skandynawskiego stylu życia połączona z pragnieniem przetransferowania własnych czterech kątów na styl skandynawski, który zresztą nieco nam rynek blogów mieszkaniowych zdominował. Szkoda, bo często skacząc z jednego bloga do drugiego, nie wiem gdzie jestem. Szczególnie jeśli o kuchnie chodzi. Wszystkie są tak samo białe, urządzone meblami z Ikea i dodatkami z Jysk. Nie powiem, ładnie jest, schludnie i czysto, ale jednak wszędzie tak samo. Trochę się w tym zatraciliśmy, w pogoni za Skandynawią zapomnieliśmy o naszej rodzimej sielskości, która jest zdecydowanie bardziej hygge. Moim skromnym zdaniem pokój w stylu klasycznym

jest bardziej hygge, niż salon typowo skandynawski salonik

o najbardziej przytulnym, ciepłym i doskonałym miejscu na zimowe, mroźne wieczory jak salon w stylu angielskim nie wspomnę

Ale do rzeczy, w kulturze mieszkania bowiem, autorka wzięła na tapetę publikacje jakie na temat hygge pojawiały się na naszym rynku. I dokonała pewnych niezwykle interesujących odkryć, o których nikt, zdaje się, głośno nie mówił. Zapraszam do lektury, bo naprawdę warto.

https://kulturamieszkania.wordpress.com/2017/02/09/naturalnosc-ze-stocka-popularnosc-hygge-jako-wspolczesny-fenomen-mieszkaniowy/

wojtas

Ten koleś rozbraja mnie swoimi pomysłami, jego opowiastki czy porównania nie mają sobie równych. Czytam wszystko co napisał i za każdym razem się zastanawiam co On bierze? Cholernie kreatywny, pomysłowy, no mega mózg 😀 wchodźcie do Wojtasa i czytajcie. Nie wyjdziecie rozczarowani.

Lepiej mieć dziecko czy Mercedesa? [test porównawczy]

ślub

Zdjęcia, miejsca, dekoracje… czysta poezja, tak właśnie wyobrażałam sobie swój ślub, zaplanowany i zorganizowany przeze mnie od początku do końca, ale nie wyszło… życie. A może Ty zabierasz się za planowanie swojego wielkiego dnia? Może znajdziesz jakąś podpowiedź dla siebie

http://slowhop.com/pl/stodoly-pl

despacito

Tak, wiem, to już było… ale nie w takiej wersji. Dla tych którzy mają już dość tego kawałka, coś na osłodę 😉 Dobrze że jest tłumaczenie co by gorole zakumali 😀

19 thoughts on “piątkowa kawa nr 2

  1. Dziękuję za udostępnienie linka 🙂

    Co biorę? No właśnie nic. Patrzę sobie teraz na talerz z obiadem i widzę tam makaron świderki plus sos chiński z Biedronki. Jeśli więc szukać gdzieś rozwiązania tej zagadki, to właśnie tam 😉

  2. Nigdy nie przesluchalam ‚despacito’ z wlasnej woli od początku do końca, jednak ta piosenka jest wszędzie (boję się, że jak otworzę lodówkę to ja usłyszę) i jest tak irytująca, że przy pierwszych dźwiękach dostaję duszności, wysypki i bólu głowy.

  3. Despacito już nawet nie mogę słuchać… A co do hygge, to wszyscy to chcą mieć u siebie, a przecież warto mieć swoje zdanie i nie gonić za modą, która przeminie. Chociaż nie powiem, że kubeczki w sweterki mi się nie podobają, bo tak nie jest 🙂 Co do ślubu to postawiłabym na skromność niekoniecznie w tym stylu, bo tak modnie tylko na coś co by do mnie pasowało, a to co jest na zdjęciu już niekoniecznie mi pasuje.

    1. A mnie akurat sweterki nie bardzo, ale jest kilka rzeczy które i mi w oko wpadają, np. białe gwiazdki na szarym tle w postaci kocyków czy zasłonek, do pokoju dzieci oczywiście 😉 Co do ślubu, to ja taki trochę wieśniak jestem i chciałam mieć taką wiejską imprezę po nowoczesnemu.
      Obiecuję. Despacito już nie będzie 😀

    1. Czekaj czekaj, słowo na h czy na d :p bo widzę, że przeciwników tego, czego obiecałam, że już nie będzie, też jest spora grupa 😀

  4. Nie lubię bieli, takie rozumienie „hygge” jest nie dla mnie. Dostaję depresji jak nie mam kolorów dookoła 😉

  5. Pogoń za modą……. ja lubię jak ktoś jest orginalny i ma swój styl…. a nie w co drugim domu tak samo ;). Wojtas bardzo ciekawa osobowość ? Zajęty jest ?
    Żart hihi pozdraaawiam 🙂

    1. Każdy fajny zajęty 😉 ale nie nie, pogoni za modą tu nie znajdziesz. Jest cała masa modnych rzeczy których w życiu bym na siebie nie założyła, albo na męża jak np. mokasyny 😮 Natomiast to co pokazuję to są rzeczy których ja potrzebuję i które będę zestawiała z tym co już posiadam. Absolutnie nie mam zamiaru nikogo namawiać na to żeby wyglądał tak samo. Inspiracja- tylko tyle 🙂

  6. Też wolę przytulne wnętrza z kominkiem, książkami, brązami i lekkim „zamieszaniem” wokoło… Polecam grupę dla blogerów Pana Wojtasa, a Despacito… pierwszy i ostatni na razie raz usłyszałam w Andaluzji od panów grających tę piosenkę w miejscu z widokiem na Alhambrę 🙂

    1. No proszę, chociaż jedna dusza która nie narzeka na Despacito 😀 no ale w takich okolicznościach to każdemu by pasowało 😉 A o grupie Wojtasa nie słyszałam 😐

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *